Ekologia Taktycznej Mamy: drugie życie kartonu

Udostępnij

Lubię kiedy rzeczy mają drugie życie. I lubię sama im je dawać. Sporo zamawiam przez Internet i nauczyłam się, jak wykorzystywać kartony po przesyłkach. Patrząc na to, co dzieje się w centrach handlowych, śmiało można stwierdzić, że czasem dopada nas zakupoholizm. Staram się tego unikać – znaczenie ma tu wiele aspektów, ale najistotniejsze są względy ekonomiczne i świadomość tego, jak nadmierne kupowanie i wyrzucanie całkiem dobrych rzeczy/przedmiotów, wpływa na świat. 

 

Z drugiej ręki

 Staram się rozsądnie wydawać pieniądze. Rozsądnie, czyli tak, żeby kupiona rzecz wystarczyła mi na kilka sezonów (w przypadku chociażby ubrań) – tak jest to po prostu lepiej dla mojego portfela. Po drugie, ciągle kupując wyrzucamy to co mamy już w domu – zaśmiecamy planetę. W związku z tym, staram się kupować tylko to, czego potrzebuję (zazwyczaj udaje mi się to jedynie w odniesieniu do samej siebie. Jeśli chodzi o zakupy dla Taktycznej Córki, to czasem mnie ponosi). Jednak jeśli muszę kupić nam coś nowego, szukam w śród polskich marek. W swojej szafie wolę mieć mniej rzeczy, za to dobrej jakości – stawiam na minimalizm.

Karton pełen zabaw

W poprzednim artykule pisałam Wam o tym, że z Taktyczną Córką lubimy zabawy plastyczne. Tak powstał karton na złość i smutek. Zanim to nastąpiło, zamówiłam w Internecie buty. Karton został i był taki smutny, bez życia i koloru, jak to karton ma w zwyczaju. Wzięłyśmy więc farby, pistolet z klejem na gorąco i magnesy z literkami alfabetu. Wszystko poszło w ruch i wyszło nam takie cudo. Kiedy jest nam smutno, spisujemy na kartkach swoje niepokoje, wrzucamy do pudełka i trzęsiemy nim, żeby strachy zniknęły. Jak dotąd – działa. 

Aby zachować porządek w szafie, po zakończonym sezonie letnim – spakowałam w kartony ubrania i buty na przeczekanie do następnych, ciepłych dni. W szafie mamy więcej miejsca, wiem co w niej jest i nie ma bałaganu. 

Mądre zabawki 

Z kartonu możecie zrobić wiele, np. robota. Sklejcie ze sobą kartony i wspólnie go ozdóbcie. Może np. strzec zabawek, kiedy dzieci są w przedszkolu. Możecie wycinać kartonowe zwierzątka i bawić się w teatr, pomalujcie go i stwórzcie posłanie dla pluszowego psa. Albo namalujcie na nim własną grę planszową! Na wzór „chińczyka”. Wykorzystajcie pionki i kostkę z gier, które macie w domu i bawcie się w zrobioną własnoręcznie grę. Będzie najlepsza ze wszystkich.

Karton to kopania pomysłów – uczycie dzięki niemu kreatywności i zabaw bez prądu. Bawicie się i spędzacie czas razem, a ten czas wspólnoty jest najważniejszy. Twórzcie! Pamiętajcie, że granice wyznacza jedynie wasza wyobraźnia 🙂

P.S. Wiadomo, że najlepsze kartony są po przesyłkach z Sharg.pl, w związku z tym – życzymy udanych (i przemyślanych!) zakupów! 

Udostępnij

Author: Taktyczna Mama

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.