Wakacje z Taktyczną Mamą: sielska wieś pod Warszawą

Udostępnij

Szum drzew, las dookoła, bliskość Bugu i to niekończące się : „Mamoooo, trochę mi się nudzi”, brzmiące gdzieś w tle. Uwielbiam wieś i uczę Taktyczną Córkę, że ta sielskość może mieć w sobie coś magicznego. 

Tuż pod Warszawą, znajduje się Gospodarstwo Przy Piecu. w którym możesz odpocząć w prawdziwej jurcie. Bardzo miła odmiana od zgiełku miasta. Jak mówi właściciel: „Przyjeżdżając do nas można poznać pobliskie tereny bagienne z drewnianą kładką ponad bagnami, można spacerować pięknymi leśnymi ścieżkami, można zbierać grzyby w obfitujące nimi tereny Puszczy Białej, można zorganizować spływy kajakowe po Bugu oraz wycieczki rowerowe po leśnych i nadbużańskich ścieżkach.

 

test
Możemy pomóc w organizacji zajęć jazdy konnej oraz wycieczek po lesie zaprzęgiem konnym, na tradycyjnych wiejskich wozach. Możemy organizować warsztaty kiszenia kapusty, wędzenia ryb, wędlin i boczków w wędzarni opalanej drewnem liściastym, możecie Państwo sami wyprodukować dla siebie pachnące mydełka czy uczestniczyć w innych twórczych warsztatach”. I faktycznie tak jest! Czemu więc dzieci się nudzą?

Problem zbyt wielu bodźców 

Szkoła, zajęcia dodatkowe, sport, telewizja i Internet – to wszystko sprawia, że nasze dzieci właściwie ciągle przetwarzają informację. Ich mózgi narażone są na dużą ilość bodźców. To powoduje, że szybko odczuwają nudę, mają problemy ze snem i koncentracją. Bywa, że zbyt duża ilość bodźców wpływa na ich nastrój, powodując płaczliwość i rozdrażnienie. Dlatego tak ważne jest, by te bodźce ograniczać. Wypad na łono natury jest do tego znakomitą okazją. . Dlatego też zapraszam na Udrzynek. 

Odpoczniemy pod wiatą z piecem kamiennym mieszczącym czterofajerkowe palenisko, piec chlebowy, duchówkę, wędzarnię i grill. Jest także stodoła przystosowana do pełnienia wielu funkcji; mogą się tam odbywać warsztaty, szkolenia, konferencje przy których możliwa jest także przerwa kawowa z przekąską, mogą tam na parkiecie odbywać się tańce i koncerty muzyczne. Na terenie działki jest boisko do badmintona, małe boisko do gry w piłkę nożną i placyk zabaw z piaskownicą dla dzieci. Jak wiadomo, zieleń uspokaja. Dlatego chodźcie do lasu, patrzcie na wodę i niebo. Nasze głowy nam za to podziękują!
 

 

 

 

W świecie jurt.

Jak widzicie na zdjęciu, wygląda to imponująco. Co o nich wiemy? „Z wyglądu przypominają miskę odwróconą do góry dnem. Z wierzchu pokryte są tkaniną, często zdobioną. Na szczycie posiadają otwór dymny, przez który dziś wyglądają kominy piecyków. Składają się z 5 lub więcej ścianek, wiązanych paneli, które po rozłożeniu dają cylindryczną ścianę. Na ścianach układano składany dach, obciągnięty płótnem lub skórą, uginający się pod wpływem wiatru.

Jurty mongolskie drzwi mają zwrócone na południe, zaś kazachskie – na wschód.

Z powodu niewielkiej powierzchni wewnątrz namiotu, w jurtach obowiązywał ścisły obyczaj dotyczący miejsc, w których ustawiano meble, w których spali poszczególni członkowie rodziny, a nawet kierunku, w którym należało obchodzić centralne palenisko (np. w Mongolii zgodnie z ruchem wskazówek zegara)”.

I pomysleć, że możesz tego doświadczyć kilkanaście kilometrów od Warszawy! 

Udostępnij

Author: Taktyczna Mama

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.