Gotowi na każdą ewentualność cz. III – to Ci się przyda

Udostępnij

Różne, nieprzewidziane sytuacje, mogą sprawić, że zostaniemy odcięci od świata. A co za tym idzie, od dostępu do informacji. Jak się przed tym uchronić? To ważne, bowiem w dobie katastrofy na dużą skalę, nawet duża część ludności może znajdować się w trudnym, odizolowanym położeniu. 

„Radio to cudowny wynalazek! Jeden ruch ręki – i nic nie słychać.”

Jak widzicie, z powyższego cytatu, którego autorem jest J. Tuwim, radio ma wiele zalet. My dziś skupimy się nie na ciszy, a na dźwięku właśnie. Bowiem szansą na przekazanie sobie informacji niezbędnych do przetrwania podczas katastrofy, jest radio i inne media elektroniczne. Pamiętasz, jak w poprzednim artykule pisaliśmy o problemach z dostępem do energii? Przypominamy, że to problem, którego nie należy bagatelizować. W rejonach objętych katastrofą często nie ma prądu, czyli urządzenia nie będą działać. W związku z tym, chociażby w przypadku radia, wybieraj takie odbiorniki, które poza zasilaniem z sieci, działają także na baterie.

Aby mieć stały dostęp do informacji nawet w tak skrajnych sytuacjach, jak np. katastrofa naturalna, należy koniecznie zaopatrzyć się w radio umożliwiające odbiór na falach średnich i ultrakrótkich (UKW). Pamiętaj o bateriach (nie ma czegoś takiego, jak za dużo baterii!)  Dzięki technologicznym udoskonaleniom, mogą wytrzymać 40 razy dłużej niż pierwowzór. Znajdziesz je w większości sklepów i kiosków, oznaczane symbolami LR03 (AAA), LR6 (AA, tzw. paluszek), LR14 (C) lub LR20 (D). Ogniwa LR6 osiągają pojemność rzędu 2500 mAh

Pamiętaj!

Baterie mają swój okres przdatności! Data produkcji i ważności znajduje się na baterii lub opakowaniu. 

Udostępnij

Author: Taktyczna Mama

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.