Ciąg dalszy nastąpił: noże MAM w życiu codziennym Taktycznej Mamy

Udostępnij

Zanim zaczniemy, pamiętaj, że mówiliśmy już o historii noży MAM. Jeśli nie pamiętasz, koniecznie zajrzyj do poprzedniego wpisu. Przypomnijmy tylko, że noże te cechuje klasyczny wygląd, brak przesadnych zdobień a przy tym doskonała jakość wykonania, zarówno trzonka (wykonanego zazwyczaj z jednego kawałka drewna) jak i ostrza. To coś dla tych, którzy lubią klasykę i jakość zamkniętą w jednym produkcie.

Co właściwie sprawdzamy?

W moim domu, dzięki uprzejmości sklepu Sharg. pojawiły się 3 noże tej marki: Folder MAM Tradition (nr. katalogowy: MPPMAM-2025/2-A Portugalia AISI 420 z VG-10), Tradition Operario (nr. katalogowy: MPPMAM-2035/3-A Portugalia AISI 420 z VG-10) i Folder MAM Tradition Widel (nr. katalogowy: MPPMAM-2023/1-C Portugalia AISI 420 z VG-10).  Na pierwszy rzut oka widać, że różnią się wielkością, zarówno z punktu widzenia długości trzonka i ostrza, jak i długości całości noża. Łączy je to, że każdy z nich reprezentuje ten sam, klasyczny wygląd, a trzonki wykonane są z drewna brzoskwiniowego

Głownię każdego z nich cechuje profil  Drop Point o grubości 1.4 mm. Wykonane zostały z wysokiej jakości niemieckiej (ThyssenKrupp) stali nierdzewnej AISI 420 łączonej z VG-10 z dodatkiem molibdenu, wanadu, krzemu oraz węgla, co rozjaśnia nam trochę te długie nazwy w nawiasach.

To tyle z teorii. A co można z nimi zrobić? Poniżej kilka słów o tym, jak sprawdziły się podczas codziennego użytkowania.  

Noże w akcji. 

No to tak: trochę pokroiłam, rozcinałam, odcinałam, sprawdzałam jak sprawdzają się jako „pomoc kuchenna” i nauczyłam się, że warto mieć takie maleństwo przy sobie

Doskonale sprawdzają się do krojenia owoców, czy obierania jabłek, czyli to coś w sam raz dla Mam.

I jeszcze można obciąć nimi drapiącą metkę, otworzyć paczkę od kuriera, który dostarcza prezenty świąteczne! To na prawdę przydatne funkcje. Pamiętajcie, że nie oceniam tych produktów okiem profesjonalisty, tylko całkiem zwyczajnego użytkownika. 

Jak już wspominałam we wcześniejszym tekście, pośród trzech używanych noży. Znalazł się mój ulubieniec czyli scyzoryko-otwieracz-widelec-brelok w jednym. To świetna sprawa, nie oddam go. Ostrze jest małe, ale bez problemu radzi sobie z krojeniem, czy obcięciem kawałka nitki. Otwieracz otw

iera, widelec no to wiadomo do czego służy no i można przyczepić go do kluczy. Jednak nie, wrócę do widelca, jest poręczny i malutki, więc bez problemu nakarmimy nim dziecko na jakimś festynie czy ognisku. To dla mnie ważne, bo moja córka zawsze jest głodna. I żąda kiełbasy i frytek. W takiej sytuacji widelec sprawdzi się świetnie!

Ogromnie polecam opisywane noże. Oprócz tego, że nadają się nie tylko dla pasjonatów, ale także dla całkiem nieobeznanych z tematem użytkowników, są trwałe, profesjonalne i niezwykle estetyczne. Stoi za nimi wieloletnia tradycja i doświadczenie producentów, gdyż firma MAM Filmam to jeden z najstarszych, bo działających już od 1870 roku, producentów noży na świecie! Ta 150-letnia tradycja i profesjonalizm sprawiły, że noże są sławne na całym świecie. Teraz możesz mieć je u siebie w domu, bo jak widzisz, o istne „przydasie”. Nigdy nie wiadomo, kiedy taki nóż Ci się przyda, ale to, że się przyda, wiadomo na pewno. 

P.S. To idealny prezent na Święta, dla brata, męża, kolegi, dziadka, wujka, narzeczonego, ale i dla zaradnej koleżanki. Wiem, że do świąt zostało już mało czasu, ale warto zajrzeć na stronę sklepu Sharg, który oferuje noże w bardzo atrakcyjnej cenie. Jeśli mieszkasz w Warszawie lub jej okolicach, pamiętaj, że możesz przyjechać po zakupy osobiście. Wszystkie niezbędne informacje znajdziesz na stronie internetowej. No to, udanych zakupów!

Udostępnij

Author: Taktyczna Mama

1 thought on “Ciąg dalszy nastąpił: noże MAM w życiu codziennym Taktycznej Mamy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.